Możliwości uczenia się ukryte w naszych niepowodzeniach

0 77

Możliwości uczenia się ukryte w naszych niepowodzeniach

Niepowodzenie jest często postrzegane jako źródło wstydu. Ale jeśli przestudiujemy i podzielimy się naszymi niepowodzeniami, możemy wiele się od nich nauczyć.
S

Sukces zyskuje więcej uwagi niż porażki. Świętujemy historie triumfu i przyglądamy się im, aby wyciągnąć powody, dla których tak dobrze poszło. Branże zbierają lekcje i dzielą się nimi jako wskazówkami na temat „najlepszych praktyk”, a mówcy po obiedzie zachwycają odbiorców działaniami, którymi się chwalą. Z drugiej strony, jeśli nie zostaną całkowicie pochowani, niepowodzenia i ci, którzy je popełniają, są częściej uważani za źródła wstydu lub hańby.

Często jednak błędy, pomyłki i bezpośrednie klapy zawierają bardziej przydatne praktyczne informacje, jak to zrobić lepiej, jeśli tylko chętniej byśmy się tym dzielili i studiowali. Jest to według Ayelet Fishbach i Lauren Eskreis-Winkler, psychologów w Booth School of Business na University of Chicago.

Para myśli, że często nie udaje nam się nauczyć wystarczająco dużo, gdy coś idzie nie tak. „Podejmuj złe decyzje biznesowe, które podejmujemy, ponieważ nie uczymy się na błędach innych i na własnych błędach. Podobnie często ignorujemy oznaki, że nasze relacje nie idą dobrze lub że nasz szef nie jest zadowolony z naszych wyników. Nie kodujemy [uważaj na] awarie i nie zawracamy sobie głowy lekcją, jak odnieść sukces ”- mówi Fishbach.

Niechęć do dzielenia się

Poprzednie badania wykazały już naszą niepotrzebną niechęć do informacji o bieżących lub przyszłych awariach - problem nazwany „ efekt strusia Przez psychologa z Uniwersytetu Sheffield, Thomasa Webba i współpracowników. Niezależnie od tego, czy próbujemy nowego schematu fitness, tworząc korporacyjną stronę internetową, czy planujemy zbliżającą się pandemię, ludzką tendencją jest kładzenie głowy w piasek, kiedy będziemy zobowiązani do ścieżka. Zamiast śledzić nasze postępy, aby sprawdzić, czy się poślizgnęliśmy, gryziemy kulę, kontynuujemy i mamy nadzieję na najlepsze.

`` Efekt strusia '' odnosi się do naszej ciągłej niechęci do obecnych lub przyszłych awarii, co jest dla nas niepotrzebnym długoterminowym zachowaniem (Credit: Alamy)

„Efekt strusia” odnosi się do naszej ciągłej niechęci do obecnych lub przyszłych awarii, co jest dla nas niepotrzebnym długoterminowym zachowaniem (Credit: Alamy)

Jak pokazują badania psychologa Gabriele Oettingen z New York University i uniwersytetu, staramy się również nie wyobrażać sobie, co może pójść nie tak, gdy spojrzymy w przyszłość, aby osiągnąć cel. z Hamburga. Jednak gdy ludzie są proszeni o zaangażowanie w „ kontrasty mentalne - przewidywanie przeszkód na drodze do osiągnięcia celu - istnieje większe prawdopodobieństwo, że wytrwają i osiągną swoje cele.

Fascynuje mnie rosnąca tendencja firm do organizowania „gównianych nocy” - obecna nazwa jest nieco bardziej kolorowa - Ayelet Fishbach

Teraz Eskreis-Winkler i Fishbach wzbogacili tę literaturę, skupiając się na naszej niechęci do zwracania uwagi na niepowodzenia - nasze i innych - après że się zdarzyły. W ich najnowszy artykuł , naukowcy poprosili dziesiątki nauczycieli, aby zapamiętali konkretny czas, kiedy odnieśli sukces w pracy i konkretny moment, w którym ponieśli porażkę. Na pytanie nauczycieli, którą historię chcieliby podzielić się z innymi nauczycielami, prawie 70% wolało podzielić się swoim sukcesem niż porażką.

To samo zdarzyło się, gdy poprosili setki internetowych wolontariuszy o zastanowienie się, kiedy udało im się pozostać skupionym na pracy, a potem, kiedy ponieśli porażkę i byli rozproszeni. Większość była bardziej niechętna dzieleniu się swoimi niepowodzeniami w koncentracji niż swoimi sukcesami. Niechęć do dzielenia się niepowodzeniami pozostała prawdziwa, nawet gdy naukowcy poprosili ochotników o podzielenie się swoją „przyszłością”, co sugeruje, że w tym nastawieniu kryje się coś więcej niż chęć wywarcia dobrego wrażenia na nieznajomych.

Awarie informacyjne

Eskreis-Winkler i Fishbach uważają, że kluczowym czynnikiem jest to, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak pouczająca może być porażka. Aby przetestować to eksperymentalnie, stworzyli szczupłe zadanie zaprojektowane w celu modelowania rzeczywistych sytuacji, w których kluczem do sukcesu jest unikanie błędów. Chcieli sprawdzić, czy wolontariusze unikną dzielenia się swoimi niepowodzeniami, nawet jeśli będą mieli więcej informacji niż ich sukcesy.

Do tego zadania dziesiątki internetowych wolontariuszy otworzyło dwa tajemnicze pudełka spośród trzech, aby mieć szansę na zarobienie pieniędzy. Jedno pudełko zawierało 20 centów, kolejne 80, podczas gdy ostatnie było niewypałem i kosztowało je cent. Następnie mieli okazję podzielić się informacjami na temat jednego z otwartych przez siebie pól, aby pomóc następnemu uczestnikowi gry. Jako zachętę powiedziano im, że ten inny gracz wkrótce będzie mógł zwrócić im to samo, dzieląc się z nimi informacjami.

Badanie wykazało, w jaki sposób wolontariusze otworzyli wirtualne kasy i dzielili się z innymi niepowodzeniami (utrata pieniędzy) i sukcesami (zarabianie pieniędzy) (Credit: Alamy)

Badanie wykazało, w jaki sposób wolontariusze otworzyli wirtualne kasy i dzielili się z innymi niepowodzeniami (utrata pieniędzy) i sukcesami (zarabianie pieniędzy) (Credit: Alamy)

Przede wszystkim naukowcy wymyślili takie rzeczy, aby każdy wolontariusz zawsze otwierał pudełko przegranych i pudełko 20 centów. Oznaczało to, obiektywnie, że wolontariuszom zawsze bardziej przydało się dzielić swoją porażką - to znaczy lokalizacją przegrywającej skarbonki - niż ich względny sukces - skrzynkę 20 centów. Dzielenie się niepowodzeniem pozwoliłoby na uniknięcie go przez następnego gracza, podczas gdy dzielenie się sukcesem zawsze ryzykowałoby, że inny gracz otworzy przegrywające pudełko. Jednak Eskreis-Winkler i Fishbach odkryli, że w kilku badaniach od jednej trzeciej do połowy wolontariuszy wolało dzielić się sukcesem niż porażką - nawet jeśli dzielenie się porażką byłoby bardziej korzystne dla inny gracz.

Informacje zwrotne na temat szachów są nie tylko łatwiejsze do zaakceptowania, ale są również uwzględniane w planach [osoby], aby spełnić życzenie - Gabriele Oettingen

Badacze znaleźli więcej dowodów na to, jak ignorujemy wartość niepowodzenia w kolejnym eksperymencie w quizie, ale tym razem stwierdzili również, że dość łatwo było poprawić błąd systematyczny. Wolontariusze online odgadli znaczenie starożytnych symboli, wybierając spośród dwóch możliwych odpowiedzi dla każdego z nich. W przypadku jednego zestawu naukowcy powiedzieli uczestnikom, że nie mieli czasu na przekazanie wyników. Z drugiej strony naukowcy powiedzieli im, że odpowiedzieli na wszystko źle. Szczególnie odkrywcze jest to, że kiedy badacze zapytali wolontariuszy, który zestaw wiedzieli najlepiej i mogli pomóc innym ludziom, 70% z nich wybrało zestaw, za który nie otrzymali informacje zwrotne, a nie zestaw, dla którego wiedzieli, że tak bardzo zawiodły, ale który, ze względu na format binarny wymuszonego wyboru, znał teraz wszystkie prawidłowe odpowiedzi.

Podobnie jak w przypadku zadania skarbonki, problemem znów wydawała się niewiedza ochotników na temat tego, jak pouczające mogą być porażki. Następnie, gdy Eskreis-Winkler i Fishbach popchnęli kolejną grupę ochotników, aby zrozumieć, że informacja, że ​​odpowiedzieli niepoprawnie, oznaczała, że ​​teraz znali prawidłowe odpowiedzi, co zwiększyło ich gotowość do dzielenia się wiedzą na całym forum symboli, które zawiodły. pewnie.

„Zachowaj szczególną ostrożność”

Nowe odkrycia sugerują, że wielu z nas mogłoby skorzystać z po prostu podnoszenia świadomości na temat ukrytych wniosków na temat naszych niepowodzeń.

„Po porażce zapytaj:„ Czego się nauczyłem? Jak mogę uczynić tę lekcję przydatną w przyszłości? Doradza Fishbach. Dodaje, że uczenie się na błędach może być trudne, ponieważ szkodzą twojemu poczuciu własnej wartości i musisz wydedukować właściwą odpowiedź lub korzystniejszy sposób robienia rzeczy. „Więc nie tylko musisz uważać; musisz być bardzo ostrożny, ponieważ trudniej jest uczyć się na porażce ”- mówi.

Podkreślanie i radzenie sobie z niepowodzeniami z większym współczuciem niż krytyką pozwala nam nauczyć się czegoś z doświadczenia (Credit: Alamy)

Podkreślanie i radzenie sobie z niepowodzeniami z większym współczuciem niż krytyką pozwala nam nauczyć się czegoś z doświadczenia (Credit: Alamy)

Pomaga także położyć podwaliny wcześniej, zanim zaczniesz realizować swój plan pracy lub osobisty cel. Badania Oettingen dotyczące kontrastu mentalnego, w których ludzie wyobrażają sobie, że osiągnęli swój cel, a następnie przewidywali przeszkody na drodze, wykazały, że przeprowadzenie tego ćwiczenia na początku zachęca ludzi do większej otwartości na komentarze. później negatywne.

„Informacje zwrotne na temat awarii są nie tylko łatwiejsze do zaakceptowania, ale są również uwzględniane w planach [osoby] dotyczących spełnienia i spełnienia życzenia” - mówi Oettingen. To tak, jakby przewidywanie, co może się nie powieść, czyni nas bardziej podatnymi na uczenie się na własnych błędach i niepowodzeniach, gdy nieuchronnie się zdarzają. „Nie tylko w jakiś sposób przetworzyli informacje, ale wykorzystali je, by odnieść większy sukces” - powiedziała.

Oczywiście myślenie o swoich błędach i niepowodzeniach może być demotywujące, szczególnie jeśli jesteś perfekcjonistą lub jeśli czujesz się pewnie. Aby zmierzyć się ze swoimi błędami i uczyć się na nich, ważne jest, aby nie być zbyt surowym dla siebie.

Thomas Webb z fenomenu „efektu strusia” jest obecnie częścią zespołu z University of Sheffield, który bada ten problem, w tym współpracę z organizacjami w celu znalezienia sposobów pomocy ludziom w przezwyciężeniu porażka poprzez współczucie. Jego zespół będzie współpracował z siłownią, organizacją nadrzędną i firmą wydawającą czasopisma - w tym drugim przypadku, pomagając redaktorom artykułów w przezwyciężeniu ich wspólnej tendencji do zwlekania.

„Podstawowym założeniem jest to, że wiele osób krytykuje siebie, gdy tracą lub doświadczają trudności”, mówi Webb, „ale gdyby byli w stanie odpowiedzieć ze współczuciem, na przykład uznając, że porażka jest naturalną częścią człowieka, wówczas możliwe jest utrzymanie motywacji i wysiłku [w obliczu porażki]… częścią tego będzie zmiana kulturowa w kierunku akceptacji pozornej porażki. „

Pozytywny trend?

Webb ma rację, mówiąc, że są tutaj szersze lekcje kultury. Chociaż słusznie postrzegamy niepowodzenia jako negatywne, możemy wiele zyskać na szerszej zmianie, która zmienia je nie tylko jako źródło wstydu lub żalu, ale także jako bogate w informacje możliwości uczenia się.

Niektóre branże, w których bezpieczeństwo jest priorytetem numer jeden, takie jak lotnictwo czy podróże kosmiczne, mają już tę mentalność - ale niewątpliwie jest to postawa, którą należy szerzyć szerzej.

Istnieją pozytywne oznaki, że zaczyna się w niektórych organizacjach. „Fascynuje mnie rosnący trend firm do organizowania„ gównianych przyjęć ”- obecna nazwa jest nieco bardziej kolorowa”, mówi Fishbach. „Są to w zasadzie nieszkodliwe możliwości, aby pracownicy mogli wejść do mikrofonu i porozmawiać o błędach, które popełniali w pracy”.

Przyznanie się do błędu wymaga odwagi, ale gdyby więcej z nas mogło to zrobić, wszyscy skorzystalibyśmy z wyciągniętych wniosków.

Artykuł ukazał się po raz pierwszy na: https: //www.bbc.com/worklife/article/20200616-the-learning-opportunities-hiding-in-our-failures

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.